Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

October 12 2018

pewnegodniazrozumiesz
07:37
1780 1d26 500
Reposted fromMatalisman Matalisman viastrzepy strzepy
pewnegodniazrozumiesz
07:29
3511 f5c7 500
Reposted fromnezavisan nezavisan viazwariowalam zwariowalam
07:29
5950 998d
Reposted frombrumous brumous viazwariowalam zwariowalam
pewnegodniazrozumiesz
07:28
2125 4d58
pewnegodniazrozumiesz
07:22
Reposted fromsknnylvee sknnylvee viamefir mefir
06:59
2073 18f2
Reposted fromdeviate deviate viamefir mefir

October 07 2018

04:43
0409 44a4 500
Reposted fromRecklessKid RecklessKid viamefir mefir
pewnegodniazrozumiesz
04:43
3762 cd27 500
Marcin Jamiołkowski, Prawdziwy horror („Pismo” nr 08)
Reposted fromfajnychnielubie fajnychnielubie viamefir mefir
pewnegodniazrozumiesz
04:41
1511 36e2 500
Reposted from4777727772 4777727772 viamefir mefir
pewnegodniazrozumiesz
04:39
1879 31d5 500
Taken by Chris Holmes while swordfishing off the coast of Nova Scotia
Reposted fromFienrira Fienrira viamefir mefir
pewnegodniazrozumiesz
04:38
Wiesz, kiedy coś trzeba zmienić ze swoim życiem?
Gdy nie masz takiego miejsca, gdzie jesteś w stanie się uspokoić. Wyciszyć myśli.
Kiedy wszędzie czujesz na sobie bezlitosny oddech stresu.
— Moje nocne przemyślenia
pewnegodniazrozumiesz
04:37
- Wiesz w czym tkwi sekret udanego związku?- zapytał starzec.
- Nie wiem, proszę Pana. - odparł młodzieniec.
- Całe życie mężczyźni narzekają na kobiety. W późniejszej fazie związku, a nawet w małżeństwie słyszeć można tylko "zmieniłaś się, kiedyś byłaś inna". Gdy byłem przed trzydziestką, byłem z kobietą, która właśnie stawała się gorsza. Nie rozumiałem tego. Kiedyś, późnym wieczorem zamiast jechać do niej lub do kumpli na piwo, usiadłem na fotelu (z piwem w ręku, ale nie to miało znaczenie). Myślałem do północy i w końcu mnie olśniło... Przypomnij sobie, jak na początku związku wszystko jest takie proste. Ty się starasz, ona też. Mówisz, że kochasz, że jest piękna, że cudownie wygląda, nieziemsko pachnie. I ona też Cię komplementuje. Jesteś z nią niemal codziennie, kupujesz prezenty, zabierasz gdzieś. Ona to docenia i jest kochana, dla świata i dla Ciebie. Przychodzi przyzwyczajenie. Niby jest dla Ciebie piękna, ale nie mówisz jej o tym. Niby ją kochasz, ale zapominasz przypomnieć jej. Niby kupujesz coś, zabierasz gdzieś, ale coraz rzadziej. Częściej gdzieś sam wychodzisz, niż z nią. Zapominasz o niej, no bo przecież "mam swoje życie". I w tym kluczowym momencie ona staje się wredna, zimna i bezduszna. Wszystko nagle robisz źle, zapominasz, nie interesujesz się. Tamto źle i tamto i to też jest źle... I ja wtedy przejrzałem. Zacząłem, jak za pierwszym razem, kochać ją i doceniać. Chwalić i szanować. Zwracać uwagę na nią i nie zawsze ale częściej stawiać ją przed swoją pasją i znajomymi. I ona mi wróciła. Była idealna.
- Teraz rozumiem dlaczego moja dziewczyna tak się zachowuje. I została z Panem? - zapytał młody chłopak.
- Nadal jest idealna. Chociaż ma więcej zmarszczek i siwych włosów, kocha mnie tak, jak na to zasługuje i dzięki temu, że cały czas o nią dbam, jestem kochany i szanowany.
— znalezione
pewnegodniazrozumiesz
04:37
4026 8e3d
pewnegodniazrozumiesz
04:35
I z Twoją ręką łatwiej mi się przez to miasto idzie
Reposted frommore-than-a-memory more-than-a-memory
pewnegodniazrozumiesz
04:32
Z kobietami po prostu tak jest. Wszystko, co przeżyły, pozostaje w nich na zawsze.
— Tomás Eloy Martínez
pewnegodniazrozumiesz
04:32
pewnegodniazrozumiesz
04:32
pewnegodniazrozumiesz
04:31
Nigdy nie żałuj pieniędzy wydanych na kwiaty lub książki.
— H. Jackson Brown, Jr.
pewnegodniazrozumiesz
04:31
- Gdy ktoś, kogo kochasz, potrzebuje cię – przerwałam mu.- To zbierasz się w garść.
— Penelope Douglas
pewnegodniazrozumiesz
04:31
Sztos, rada, porada
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl